Spływ Ługą zacząłem od… trekkingu w górę rzeki. Z Rudy Żmigrodzkiej przeszedłem przez las w kierunku wsi Grabówka – około 5 km. Chyba nigdy wcześniej, podczas trekkingu, nie spotkałem tylu…


Wieczorem spotykamy się w naszym drugim domu, czyli na Biwaku Barnimie 🙂 i snujemy plany na kolejny dzień. Przy blasku księżyca urządzamy małe warsztaty handpanowe, a w tle towarzyszy nam…

Spływ Pisą rozpocząłem na plaży miejskiej nad Jeziorem Roś w Piszu. Już po kilkuset metrach wpływam do samej Pisy – rzeki, której źródła znajdują się właśnie tutaj. Płynąc przez miasto…

Spływ Rabą zaskoczył mnie w kilku aspektach. Na rzece nie spotkałem absolutnie nikogo – tylko cisza, dzikość i soczysta zieleń wokół. Do tego brak śmieci, szybki nurt i łatwe, przyjemne…

Kazimierski Park Krajobrazowy, Rezerwat Mięćmierz i Rezerwat Krowia Wyspa – to miejsca, które odwiedziłem podczas mojej jednodniowej packraftowej wyprawy. Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że packrafting daje niepowtarzalną…

Wzdłuż Szotkówki biegnie Żelazny Szlak Rowerowy, poprowadzony po dawnej linii kolejowej. Niektóre jego odcinki mają nawierzchnię idealną pod rolki, dlatego postanowiłem wrócić z dzisiejszego spływu właśnie na rolkach. Aby pokonać…

Wymarzony dzień z packraftem. Spływ Popradem i trekking Głównym Szlakiem Beskidzkim. Piwniczna/Rytro
Poprad – 195 rzeka w projekcie „Wszystkie Rzeki Polski” Wybierając się nad Poprad, rozważałem kilka odcinków do przepłynięcia. Zależało mi również na tym, żeby powrót odbył się atrakcyjnym szlakiem przez…

Plan na weekend wydawał się prosty. Ponieważ z nieba spadło sporo wody, postanowiłem to wykorzystać i w sobotę spłynąć Wisłokiem, a w niedzielę Wisłoką w okolicach Magurskiego Parku Narodowego. Na…

Tydzień temu czułem się zmęczony i trochę „zraniony” po solidnej przeprawie na Lutyni. Myślałem, że odpocznę… ale Śląska Ochla miała inne plany – postanowiła mnie dobić 😉 Na zaledwie kilku…

Czy można płynąć packraftem 0,5 km/h? Można — na Lutyni przy ujściu do Warty! Nasza przygoda zaczęła się w Dębnie, przy promie napędzanym siłą rzeki. Po krótkim trekkingu dotarliśmy do…