Są trzy poziomy świadomości przyrodniczej: Pierwszy – kiedy człowiek nie ma świadomości i po prostu zanieczyszcza przyrodę. Drugi – kiedy jest neutralny: zabiera swoje śmieci i zostawia miejsce takim, jakie…


Rzeka Oleśnica została właśnie dopisana do mojego projektu #wszystkierzekipolski. Wczesna wiosna to moment, kiedy małe rzeki okresowe stają się spławne. Topniejący śnieg podnosi poziom wody i tworzy krótkie okna, w…

W ostatnim czasie pojawiło się wiele pytań dotyczących możliwości spływu Piaśnicą przez rezerwat „Piaśnickie Łąki”. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, skontaktowałem się bezpośrednio z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Gdańsku. Sprawa…

Jeżeli ktoś planuje odwiedzić Wenecję z packraftem i namiotem lub kamperem, polecam kemping Fusina – bardzo dobrą bazę startową z widokiem na Wenecję i dogodnym tramwajem wodnym kursującym co godzinę…

Rzeka Rurzyca ma swój początek w niezwykłym miejscu – w Rezerwacie Diabli Skok. To teren objęty ochroną od kilkudziesięciu lat. Mamy tutaj wygodny dojazd i niewielki, leśny parking. Przez rezerwat…

Spływ w Wolińskim Parku Narodowym to wyjątkowa przygoda, łącząca surowe piękno Bałtyku, monumentalne klify i spokojne, leśne ścieżki. To jedna z najbardziej różnorodnych tras, jakie można odbyć packraftem w Polsce…

Park Narodowy Doliny Dolnej Odry na razie nie powstanie. Mieliśmy w planach grupowy spływ, ale mimo tego postanowiłem trzymać się pierwotnego planu i popłynąć solo w Międzyodrze. Już podczas pompowania…

Wczesnym rankiem wyruszam z Laski w kierunku osady Kłonecznica i rzeki o tej samej nazwie. Nad Zbrzycą unosi się delikatna para, a łąki pokrywa szron. Jest dokładnie zero stopni. Dyrektor…

We wsi Laska, w sercu Borów Tucholskich, znajduje się pięknie położone, kameralne pole biwakowe nad rzeką Zbrzycą. Ponieważ osada otoczona jest gęstymi lasami i leży dosłownie „na końcu świata”, zyskała…

Spływ Ługą zacząłem od… trekkingu w górę rzeki. Z Rudy Żmigrodzkiej przeszedłem przez las w kierunku wsi Grabówka – około 5 km. Chyba nigdy wcześniej, podczas trekkingu, nie spotkałem tylu…