







Rzeka Oleśnica została właśnie dopisana do mojego projektu #wszystkierzekipolski.
Wczesna wiosna to moment, kiedy małe rzeki okresowe stają się spławne. Topniejący śnieg podnosi poziom wody i tworzy krótkie okna, w których można odkrywać miejsca na co dzień niedostępne dla packraftów.
Tym razem dołączyłem do grupy SUPowców, którzy postanowili sprawdzić rzekę Oleśnicę pod Wrocławiem. Takie okazje zdarzają się rzadko, dlatego trzeba było wykorzystać moment.
Na koniec spływu wpłynęliśmy jeszcze do rzeki Widawy, gdzie czekają piękne leśno-łąkowe rozlewiska. Woda rozlana szeroko po łąkach, cisza, śpiew ptaków i pierwsze prawdziwe oznaki nadchodzącej wiosny.
Łącznie wyszło około 10 km pływania oraz 9 km trekkingu powrotnego.
