













Zdobycie 217 rzeki – Drzewiczki – w projekcie #WszystkieRzekiPolski było miłym dodatkiem do festiwalu PERUN, który przez cztery dni był przepełniony warsztatami i koncertami skupionymi wokół handpana, rytmu i muzyki świata.
Całość była perfekcyjnie zorganizowana w pięknym miejscu, położonym niedaleko Pilicy i właśnie Drzewiczki, którą przy okazji udało mi się spłynąć.
Ponieważ dzień wcześniej na Drzewiczce odbywały się zawody kajakowe, a z jeziora spuszczono sporą ilość wody, poziom rzeki był wyjątkowo niski. W wielu miejscach musiałem więc zastosować klasyczną technikę packraftingową „walk the dog”.
Sama rzeka okazała się bardzo malownicza. Za Drzewicą staje się dzika, mocno meandruje, a jej czysta woda kryje mnóstwo ryb. Choć planowałem dopłynąć aż do Nieznamierowic, przestraszyło mnie czarne niebo i nadciągająca burza, dlatego zakończyłem spływ nieco wcześniej.
Na festiwalu PERUN znalazłem również idealny instrument do plecaka packraftowego. Ze względu na niewielką wagę i piękne brzmienie świetnie sprawdzi się podczas wypraw. Flet indiański wykonany z cedru kanadyjskiego waży zaledwie 50 gramów!
Za rok wracam na ten festiwal. Jeśli więc są tu jacyś packrafterzy, którzy chcieliby połączyć niesamowite muzyczne doznania ze spływem Pilicą lub Drzewiczką, to gorąco polecam i zapraszam!
