Kiedy płyniemy w grupie, nie zawsze możemy po prostu zawołać do drugiej osoby. Na górskiej rzece głos zagłuszają bystrza i wodospady, na spokojnej wodzie przeszkadzają odległość albo wiatr. Czasem ktoś płynie odwrócony do nas plecami, a czasem po prostu nie chcemy zakłócać ciszy i płoszyć zwierząt.
Właśnie dlatego na wodzie korzystamy ze znaków. Ręką albo wiosłem możemy przekazać, którędy płynąć, gdzie się zatrzymać, zapytać, czy wszystko jest w porządku, a w razie problemów wezwać pomoc. Przydają się one zarówno w kajakarstwie górskim, jak i podczas zwykłego packraftowego spływu nizinną rzeką.
Poniżej zebrałem znaki, które pokazuję w filmie. Oprócz podstawowych sygnałów znajdziesz tu również dodatkowe gesty przydatne w packraftingu.
Najpierw ustalcie, co oznaczają Wasze znaki
Na szkoleniach kajakowych i packraftowych, w których uczestniczyłem, spotykałem się z różnymi wersjami znaków. Ich znaczenie może zależeć od kraju, organizacji, instruktora czy środowiska, z którego wywodzą się uczestnicy spływu.
Dlatego przed wypłynięciem warto pokazać sobie najważniejsze sygnały i upewnić się, że wszyscy rozumieją je tak samo. Nawet wtedy, gdy grupa jest zaawansowana. To dobra praktyka, która zajmuje chwilę, a pozwala uniknąć nieporozumień w miejscu, gdzie nie będzie już czasu na wyjaśnienia.
Opisany poniżej zestaw traktuj jako podstawę do takiego omówienia. Część znaków jest szeroko rozpoznawalna, inne są dodatkowymi ustaleniami w grupie. Dotyczy to również sygnałów gwizdkiem i latarką.
Zatrzymaj się
To jeden z najważniejszych komunikatów na rzece. Oznacza, że masz przerwać dalsze płynięcie i zatrzymać się w bezpiecznym miejscu. Osoba pokazująca znak mogła zauważyć przeszkodę, czekać na resztę grupy albo potrzebować chwili na sprawdzenie dalszego odcinka.
Znak możemy przekazać wiosłem, a jeśli go nie mamy – rękami. Warto znać obie wersje, bo właśnie po zgubieniu wiosła możliwość komunikacji może być szczególnie potrzebna.
Nie chodzi o zatrzymanie się za wszelką cenę dokładnie w miejscu, w którym zobaczysz sygnał. Chodzi o to, żeby nie płynąć dalej w nieznany odcinek i wybrać bezpieczne miejsce do zatrzymania.


Płyń wskazaną stroną rzeki
Ten znak pokazuje, którą stroną masz płynąć. Celowo mówię „wskazaną stroną”, a nie „w prawo” albo „w lewo”. Jeżeli stoimy naprzeciwko siebie, moja prawa strona będzie po Twojej lewej. Wskazanie konkretnego kierunku pozwala uniknąć takiej pomyłki.
Sygnał można pokazać ręką lub wiosłem. W obu przypadkach wskazujemy stronę, po której druga osoba powinna poprowadzić packrafta albo kajak.


Jeszcze bardziej w tę stronę
Czasem ktoś płynie już właściwą stroną, ale powinien przesunąć się jeszcze dalej. Wtedy można dodatkowo podkreślić kierunek poprzez przesuwanie wiosła. To doprecyzowanie wcześniejszego komunikatu: płyniesz dobrze, ale potrzebujesz większego odsunięcia w tę stronę.

Płyniemy albo płyń środkiem
Pionowo ustawione wiosło może oznaczać rozpoczęcie lub wznowienie płynięcia. Jeżeli wcześniej widziałeś znak zatrzymania, taki komunikat może być informacją, że można ruszać.
Ten sam znak bywa też używany jako polecenie płynięcia środkiem rzeki.

Miejsce niespławne – znak X
Skrzyżowane ręce lub dwa skrzyżowane wiosła, tworzące literę X, oznaczają miejsce niespławne. Na dalszym odcinku może znajdować się na przykład powalone drzewo, niebezpieczny jaz albo inna przeszkoda, przez którą nie należy przepływać.
To informacja, żeby nie kontynuować płynięcia przez wskazany odcinek. Zatrzymujemy się bezpiecznie i ustalamy dalsze postępowanie.

Konieczna przenoska
Do znaku miejsca niespławnego można dołączyć gest naśladujący chodzącego człowieka. Oznacza wtedy, że przeszkodę trzeba obejść lądem, przenosząc sprzęt.

Czy wszystko jest OK?
Znak OK może być zarówno pytaniem, jak i odpowiedzią. Jeżeli ktoś pokazuje go w Twoją stronę, pyta: „Czy wszystko jest w porządku?”. Jeśli tak jest, odpowiadasz tym samym znakiem.
Na pytanie o Twoją sytuację odpowiedz wyraźnie. Brak odpowiedzi nie oznacza, że wszystko jest dobrze. Druga osoba może nie widzieć pytania, ale może też mieć problem i nie być w stanie zareagować.

Sygnały gwizdkiem
Gest nie pomoże, jeśli druga osoba patrzy w inną stronę. W takiej sytuacji przydaje się gwizdek. Gwizdka nie używamy dla zabawy ani bez potrzeby. Jest wyraźnym sygnałem dla grupy i zakłóca ciszę w miejscu, do którego często przyjechaliśmy właśnie po spokój. Kiedy jednak trzeba zwrócić uwagę lub wezwać pomoc, używamy go bez wahania.
Jeden gwizd – uwaga, spójrz na mnie
Pojedynczy gwizd służy zwróceniu uwagi. Po nim powinien nastąpić właściwy komunikat przekazany ręką albo wiosłem.
Przykładowo: ktoś wypłynął daleko do przodu i nie zauważa, że grupa się zatrzymała. Zwracasz jego uwagę gwizdkiem, czekasz, aż spojrzy w Twoją stronę, i pokazujesz znak zatrzymania.

Trzy gwizdy – potrzebna pomoc
Trzy następujące po sobie gwizdy oznaczają wezwanie pomocy. To sygnał alarmowy, który wymaga sprawdzenia, co się dzieje.

Potrzebuję pilnej pomocy – „wszyscy do mnie”
To komunikat o poważnym problemie, wymagający szybkiej reakcji, który oznacza „wszyscy do mnie”. Osoba pokazująca ten znak daje znać, że potrzebuje pilnej pomocy.
Reakcja nie powinna jednak polegać na tym, że cała grupa bez zastanowienia wpływa w niebezpieczne miejsce. Trzeba ustalić, co się dzieje i jak można bezpiecznie pomóc. Sam znak wzywa do działania, ale nie wskazuje jeszcze bezpiecznej drogi dopłynięcia ani sposobu ratowania.

„Tak sobie” – mam problem
Dodatkowym gestem jest „so-so”, czyli „tak sobie”. Możemy go przyjąć w grupie jako informację: nie wszystko jest w porządku, potrzebuję uwagi lub pomocy, ale nie zgłaszam w tej chwili alarmu takiego jak przy znaku „wszyscy do mnie”.
Może chodzić na przykład o problem ze sprzętem. Taki komunikat pozwala przekazać więcej niż samo „OK” albo „pomocy”.
Nie traktujmy go jednak jako gwarancji, że sytuacja jest bezpieczna. Trzeba sprawdzić, na czym polega problem. O pilności pomocy decyduje rzeczywiste zagrożenie, a nie wyłącznie pokazany gest.

Wejdź do cofki
Cofka jest jednym z miejsc, w których możemy zatrzymać się poza głównym nurtem, poczekać na grupę albo przyjrzeć się dalszemu odcinkowi. Obracający się palec oznacza zaproszenie do wejście do cofki.
Można połączyć go ze wskazaniem konkretnego miejsca. Wtedy komunikat brzmi: „Wejdź do tej cofki”. To przydatne, bo nie każda cofka pomieści kilka packraftów. Jeżeli w mojej jest miejsce tylko na jeden packraft, mogę wskazać Ci inną.

Wskazujemy drogę, którą należy płynąć
To jedna z najważniejszych zasad komunikacji kierunkowej na wodzie: wskazujemy miejsce, do którego druga osoba ma dopłynąć, albo kierunek, którym ma się poruszać.
Łatwo popełnić błąd i pokazać palcem drzewo z intencją: „Uważaj, tam jest przeszkoda!”. Z większej odległości druga osoba nie usłyszy wyjaśnienia. Zobaczy tylko gest, który może zrozumieć jako: „Płyń tam”.
Dlatego przy prowadzeniu kogoś przez przeszkody wskazujemy drogę przepłynięcia. Jeżeli dalszy odcinek jest niespławny, pokazujemy odpowiedni znak i kierujemy grupę do bezpiecznego zatrzymania. Szczegóły zagrożenia omawiamy już w miejscu, gdzie można się porozumieć bez zgadywania.

Zgubione wiosło
Osobnym znakiem możemy przekazać, że zgubiliśmy wiosło. Przydaje się to po wywrotce, kiedy człowiek, łódź i sprzęt mogą znaleźć się w różnych miejscach.
Znak można połączyć z liczbą brakujących wioseł. Dzięki temu grupa wie, czy szuka jednego, czy kilku. Oczywiście najpierw upewniamy się, że ludzie są bezpieczni – dopiero potem zajmujemy się sprzętem. Jeżeli ktoś inny zgubił wiosło, znak możemy pokazać przesuwając rękami po swoim wiośle.

Liczenie
W pokazanym sposobie liczenia odciągamy pięść od głowy. Każde powtórzenie oznacza jeden lub jedną minutę. Dwa powtórzenia po znaku zgubionego wiosła dają komunikat: „Zgubiliśmy dwa wiosła”.
Ktoś stojący w cofce może odpowiedzieć znakiem wiosła, liczbą jeden i wskazaniem miejsca. Odczytujemy to jako: „Jedno wiosło jest tutaj”. Wiemy wtedy, że do znalezienia pozostało jeszcze drugie.

Nie widzę
W takiej rozmowie przydaje się również odpowiedź „nie widzę”. Pozwala przekazać, że osoba, którą pytamy o zgubiony sprzęt, nie ma go w zasięgu wzroku. Nie oznacza to jeszcze, że wiosła nie ma w pobliżu – tylko że ta osoba go nie zauważyła.

Potrzebuję chwili – znak T
Znak T oznacza w tym zestawie czas lub potrzebę przerwy. Możemy połączyć go z opisanym wcześniej liczeniem. Znak czasu i dwa powtórzenia oznaczają wtedy: „Potrzebuję dwóch minut”.
Przydaje się to, kiedy musisz poprawić wyposażenie, uporządkować coś w łodzi albo przygotować się do dalszego płynięcia. Grupa otrzymuje konkretną informację i wie, dlaczego jeszcze nie ruszasz.

Wywrócona łódź
Kolejny znak informuje o wywróconym packrafcie albo kajaku. Może być odpowiedzią na pytanie „Czy wszystko jest OK?” i pozwala od razu wyjaśnić, co się wydarzyło.
Sam komunikat o wywróconej łodzi nie mówi jeszcze, w jakiej sytuacji znajduje się człowiek. Dlatego trzeba równocześnie obserwować osobę, której dotyczy zdarzenie, i reagować na ewentualne wezwanie pomocy.

Łódź utknęła na przeszkodzie
Pięść uderzająca w drugą dłoń oznacza w pokazanym zestawie łódź, która utknęła na przeszkodzie, na przykład na skale. Taki gest pozwala szybko przekazać przyczynę zatrzymania. Znak utknięcie powinien dotyczyć sprzętu. Utknięcie człowieka np. w syfonie to sytuacja alarmowa, wymagająca pilnej pomocy w której używamy sygnału gwizdka lub sygnału „wszyscy do mnie”.
Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na widoczność. Jeżeli pokazujesz znak tuż przed kamizelką asekuracyjną, dłonie mogą zlewać się z jej tłem. Lepiej wybrać takie położenie rąk, w którym druga osoba wyraźnie zobaczy gest. Jeśli sytuacja na to pozwala, można pokazać go wyżej, tak jak w filmie.

Przedziurawiony packraft
Do podstawowych znaków możemy dołożyć komunikaty związane ze sprzętem, na którym pływamy. Jednym z nich jest informacja o przedziurawionym packrafcie.
Zamiast przekazywać tylko ogólne „mam problem”, możemy od razu pokazać grupie, co się stało. To dodatkowy znak, który trzeba wcześniej omówić – nie zakładaj, że każdy kajakarz będzie go znał.

Muszę dopompować packrafta
Miękka burta nie zawsze oznacza dziurę. Po przeniesieniu nagrzanego na słońcu packrafta do zimnej wody powietrze w środku się ochładza, a ciśnienie spada. Wtedy może być potrzebne dopompowanie.
Osobny gest pozwala przekazać grupie, dlaczego się zatrzymujesz. Można dołączyć znak czasu i pokazać, że potrzebujesz na przykład dwóch minut. Dzięki temu pozostali wiedzą, na co czekają.

Wiosłuj albo płyń szybciej
Ten sygnał przydaje się, gdy trzeba zachęcić kogoś do aktywnego wiosłowania. Początkującym zdarza się na bystrzu znieruchomieć i po prostu czekać, aż nurt przeniesie łódź przez trudniejsze miejsce.
Tymczasem odpowiednio dobrane pociągnięcia wiosłem pomagają utrzymać kierunek i wykonać zaplanowany manewr. Komunikat „wiosłuj” może przypomnieć, że właśnie teraz potrzebne jest działanie. Nie oznacza to jednak, że w każdej sytuacji należy płynąć jak najszybciej – tempo dopasowujemy do przeszkody i planowanej linii.

Zwolnij
Jeżeli ktoś zbyt mocno wysuwa się do przodu, można przekazać mu znak „zwolnij”. Przydaje się, gdy chcemy zachować kontakt z grupą i nie dopuścić do powstania zbyt dużych odstępów.
Zwolnienie nie jest tym samym co zatrzymanie. Dlatego warto pokazać przed spływem oba znaki i upewnić się, że uczestnicy je odróżniają.

Zostań w miejscu
Ten komunikat kierujemy do osoby, która już bezpiecznie się zatrzymała i ma jeszcze nie ruszać. Może czekać w cofce, podczas gdy ktoś sprawdza dalszy odcinek albo przygotowuje przejazd przez przeszkodę.
Znaczenie jest proste: „Zostań tam, gdzie jesteś, i poczekaj na kolejny komunikat”.

Zmniejsz dystans w szyku
Sygnał oznaczający zmniejszenie odległości pomiędzy uczestnikami. Przydaje się, kiedy grupa nadmiernie się rozciągnęła i trudniej utrzymać kontakt wzrokowy.
Nie chodzi o to, żeby wszyscy płynęli tuż za sobą. Odstępy nadal muszą pozwalać na wykonanie manewru i reakcję na przeszkodę. Chodzi o zebranie grupy na tyle, żeby znów mogła sprawnie się komunikować.

Potrzebna lina albo rzutka
Osobnym znakiem możemy poprosić o linę lub rzutkę. To komunikat przydatny podczas organizowania pomocy, kiedy nie da się przekazać prośby głosem.
W pokazanym zestawie zwróć uwagę na różnicę pomiędzy tym gestem a liczeniem, przy którym pracuje jedna ręka. Warto przećwiczyć oba znaki, żeby nie pomylić ich w pośpiechu.

Potrzebna apteczka albo pierwsza pomoc
Znak krzyża, z elementami ustawionymi prostopadle, oznacza w tym zestawie potrzebę apteczki, pierwszej pomocy lub pomocy medycznej.
Warto wyraźnie odróżnić go od litery X. Krzyż oznacza pomoc medyczną, a X – miejsce niespławne. Niedbale wykonany znak może być trudny do rozpoznania, szczególnie z większej odległości.

Komunikacja latarką po zmroku
Po ciemku gesty rękami i wiosłem stają się niewidoczne. Do komunikacji można wtedy wykorzystać latarkę. W filmie pokazuję dwa sygnały świetlne: „OK” oraz „mam problem / potrzebuję pomocy”.
Zasada wymiany informacji pozostaje podobna. Jedna osoba pyta światłem, czy wszystko jest w porządku, a druga odpowiada umówionym sygnałem. Braku odpowiedzi nie traktujemy jako potwierdzenia, że wszystko jest dobrze.
Sygnał z latarką „Ok”

Sygnał z latarką „nie/mam problem / potrzebuję pomocy”

Własne znaki – cisza i obserwacja zwierząt
Nie każdy komunikat na wodzie dotyczy kierunku płynięcia albo sytuacji awaryjnej. Jeżeli wybieracie się na obserwację ptaków czy innych zwierząt, możecie ustalić dodatkowe znaki oznaczające na przykład „cisza”, „zatrzymaj się” albo „zauważyłem zwierzę”.
Dzięki temu nie trzeba wołać przez pół rzeki i płoszyć tego, co właśnie chcieliśmy zobaczyć. Ważne tylko, żeby własne gesty nie były mylone z podstawowymi sygnałami bezpieczeństwa i żeby wszyscy znali ich znaczenie.
Ze znaków można zbudować krótką rozmowę
Największa korzyść pojawia się wtedy, gdy zaczynamy łączyć sygnały. Nie musimy ograniczać się do pojedynczego polecenia.
Ktoś pyta: „Czy wszystko jest OK?”. Odpowiadasz, że musisz dopompować packrafta, i dodajesz: „Potrzebuję dwóch minut”. Grupa wie, co się dzieje i dlaczego jeszcze nie ruszasz.
Innym razem pokazujesz: „Zgubiliśmy dwa wiosła”. Osoba stojąca niżej odpowiada: „Jedno jest w tej cofce”. Wiesz już, że szukacie jeszcze drugiego.
Żeby taka rozmowa była możliwa, najpierw trzeba przyciągnąć uwagę odbiorcy, pokazać znak czytelnie i upewnić się, że został zrozumiany. Jeśli nie wiesz, co ktoś próbuje przekazać, nie zgaduj. W miarę możliwości zatrzymaj się bezpiecznie i wyjaśnij komunikat.
