Packraft – sklep i wypożyczalnia. BUSHraft.

43% TANIEJ Dostępność: Brak w magazynie

BUSHraft – Expedition Pro, szybki packraft ekspedycyjny 420/840 D

Pierwotna cena wynosiła: 5 400,00 zł.Aktualna cena wynosi: 3 100,00 zł.

Brak w magazynie

Opis

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 3100 zł

BUSHraft Expedition to szybki packraft ekspedycyjny o szerokości 89 cm, zaprojektowany z myślą o wielodniowych wyprawach z dużym bagażem, wysokiej prędkości przelotowej i stabilnym trzymaniu kierunku. Długość 280 cm zapewnia bardzo dobrą efektywność na wodzie zarówno na rzekach nizinnych, łatwiejszych rzekach górskich, jak i na jeziorach czy otwartych akwenach.

Kupując packrafta marki BUSHraft, otrzymujesz bezpłatny dostęp do Akademii Packraftingu – zestawu filmów online, które krok po kroku wprowadzają w świat packraftingu: od podstawowych po zaawansowane techniki:
👉 https://packraft.pl/baza-wiedzy/

W zestawie z packraftem otrzymujesz:

  • worek pompka
  • ’demontowalny skeg z linką zabezpieczającą
  • trok
  • zestaw naprawczy (szybkie łatki + materiał zapasowy)
  • dwa siedziska, przód i tył
  • dwa oparcia (przód i tył)
  • przedłużkę inflacyjną

Pompowana podłoga i plecak przedstawiony na zdjęciach to opcje dodatkowe.

Model Expedition jest packraftem jednoosobowym, ale  można go przekształcić w minimalistyczną dwójkę (dodatkowe siedzisko z oparciem zawarte jest w cenie packrafta), dzięki czemu umożliwia bezpieczne przewiezienie drugiej osoby, np. w przypadku uszkodzenia jej sprzętu podczas wyprawy.

BUSHraft Expedition posiada kilka konfiguracji siedzisk. Możesz siedzieć z tyłu packrafta, jeżeli przewozisz większy bagaż lub rower. Umieszczenie siedziska na środku, sprawdzi się przy mniejszym obciążeniu. Trzecia konfiguracja packrafta, z dwoma siedziskami, umożliwia spływ dwóm drobniejszym osobom.

Packraft został wykonany z najmocniejszego TPU 420D / 840D, dzięki czemu jest wyjątkowo odporny na kontakt z kamieniami, zwalonymi drzewami oraz płytką wodą. Doskonale sprawdzi się również w bikeraftingu, nawet z dużymi i ciężkimi rowerami.

W packrafcie celowo zrezygnowano z kieszeni burtowych  i zamków TIZIP. Dzięki temu packraft jest odporny na wilgoć, piasek i błoto. Brak zamków eliminuje ryzyko utraty szczelności i umożliwia również bardzo kompaktowe pakowanie packrafta, ułatwiając przy tym  przenoski (bagaż niesiony jest osobno), bez konieczności dźwigania całego zestawu.

Packraft przystosowany jest do montażu wodoodpornych bowbagów XXL (60 l) na dziobie i rufie, co daje, aż 120 litrów dodatkowej przestrzeni bagażowej. Packraft posiada również miejsce w kokpicie na umieszczenie dużego plecaka.

Na burtach znajduje się 8 pętli do mocowania bagażu, roweru lub nart oraz 2 solidne uchwyty do przenoszenia i wyciągania packrafta z wody (możliwość holowania osoby w wodzie w sytuacji awaryjnej).

Cechy packrafta:

  • kolor – Olive Green
  • niska waga – tylko 3,6 kg (netto) przy najmocniejszych materiałach 420/840D
  • demontowalny skeg poprawiający trzymanie kierunku (tylko na głębszej wodzie)
  • ogromna przestrzeń bagażowa
  • bardzo wysoka odporność materiałowa
  • kompaktowe wymiary po spakowaniu

Materiał:

burty: TPU 420D

podłoga: TPU 840D (obustronnie powlekana)

Wymiary:

długość zewnętrzna: 280 cm

szerokość: 89 cm

długość wewnętrzna:  178 cm

szerokość wewnętrzna: 35 cm

średnica burt: 27 cm

złożony packraft ~30x30x20cm.

 

Wyporność:

280 kg

Waga:

packraft: 3,6 kg

Siedzisko tylne – 250g

Oparcie tylne  – 140g

Siedzisko przednie – 255g

Oparcie przednie – 300g

W zestawie:
Worek pompka – 120g
Skeg – 110g
Trok – 40g
Produkt nowy.
Gwarancja 36 miesięcy. 

BUSHraft to Polska marka, stworzona przez Daniela Tokarza, który postanowił spłynąć każdą rzekę w Polsce przynajmniej na jednym fragmencie. Zdobyte doświadczenie pozwala tworzyć najbardziej dopasowane jednostki, które przechodzą wiele testów i są stale udoskonalane. Packrafty przechodzą rygorystyczną kontrolę jakości w Polsce, zanim trafią do naszych klientów.

Packrafty BUSHraft są gotowe do wysyłki natychmiast po zamówieniu. Nie czekasz tygodniami – wszystkie produkty są przetestowane i dostępne w sklepie, dlatego nie musisz obawiać się niespodzianek.

Bezkonkurencyjne ceny packraftów BUSHraft wynikają z braku pośredników. Dystrybutorem BUSHraftów jest polska firma GlobalProfit Daniel Tokarz, która istnieje na rynku nieprzerwanie od 20 lat. Zapewnia to profesjonalne wsparcie i wiarygodny serwis gwarancyjny, który wynosi aż 3 lata.

Bezpośredni odbiór packrafta i testowanie przed zakupem możliwe jest na terenie Wrocławia 📞 Kontakt: 693 274 495

 

Opinia klienta:

Mateusz

Dzień dobry Panie Danielu, Piszę do Pana jako zachwycony właściciel ostatnio zakupionego u Pana Expeditiona. Chciałem podzielić się opinią po pierwszej dwudniowej micro przygodzie no i może jeszcze pochwalić się przebytą trasą, bo myślę, że jak dla początkujących w centralnej Polsce to jest mega, a nie widziałem u Pana na stronie, żeby była opisana 😀

W miniony weekend wystartowałem z Piotrkowa rowerkiem ze spakowanym na bagażniku packraftem, doleciałem do Przedborza (niecałe 50km jakieś 2h jazdy) i około godziny 10 rozpocząłem samodzielny, pierwszy w życiu spływ taką konstrukcją. To był mój drugi kontakt z packraftem na wodzie, pierwszy zrobiłem dwa dni wcześniej na małym jeziorze i 3 kontakt z czymś podobnym, pływałem kiedyś na kajaku, więc zaliczam się do totalnych laików 😀 

Niemniej od razu załapałem jak się tym statkiem pływa i sama obsługa była dla mnie czystą przyjemnością. Pierwszą nockę zrobiłem na skarpie przed Biała, a drugiego dnia dopłynąłem do samego Sulejowa skąd wróciłem rowerem do domu. 

Muszę przyznać, że nie jest mi obce spędzanie czasu w plenerze, spanie po krzakach i kontakt z naturą, ale to co doświadczyłem zupełnie przerosło moje oczekiwania. Ten spokój, ta wolność i niezależność, coś nie do opisania, czego nie daje rower. 

I też reakcje ludzi, których było naprawdę sporo bo to niedziela i upały stulecia. Praktycznie każdy zwracał uwagę na packrafta, była masa pytań i pochlebnych komentarzy w stylu” wow, do tej pory widziałem packrafterów tylko na YT” , albo „mega patent, jedziesz sobie rowerkiem potem, siup do wody i nie musi Cię nikt zawozić albo odbierać”

A sam Expedition… nie żałuję ani złotówki na ten zakup. 

Po pierwsze kwestia gabarytów i pakowania, to majstersztyk. Uchwytów jest na tyle dużo, że można przytroczyć wszystko co potrzeba, do tego jest wystarczająco szeroki, przez co rower leży mega stabilni i miejsca wewnątrz nie brakuje, a po złożeniu faktycznie nie ma problemu z jego przewożeniem. Co prawda samo pompowanie workiem uważam za mało przyjemne, ale z uwagi, że przeważnie sypiam w namiocie z płaskim dnem i materacem, to zawsze mam ze sobą małą pompkę, którą bez najmniejszego problemu idzie nadmuchać packraft i zajmuje to może ze dwa razy więcej czasu co sam materac.

Po drugie ten komfort psychiczny, kiedy podczas przepływania przez powalone drzewa czy kamienie, człowiek nie boi się, że to cudo zaraz zatonie, bo gdzieś z tyłu łowy siedzi, że to najlepszej klasy sprzęt z mega wytrzymałych materiałów, no i Pana opinia (którą gdzieś usłyszałem), że swojego packrafta katuje Pan przez 6 lat i ma on na swoim koncie setki takich sytuacji.

Po trzecie sama konstrukcja i właściwości pływające. 

Pilica zwłaszcza drugiego dnia, czyli odcinek za Białą praktycznie do samego Sulejowa to ogromna męczarnia dla kajakarzy z uwagi na ciągłe płycizny. Wiem bo mijałem tych wszystkich bidoków jak w 45 stopniach, z wymalowanym **** na twarzy i komentarzami w stylu „ja *** znowu” ciągali kajaki przez piach, kiedy sam zupełnie na luzie przepłynąłem praktycznie 95% całej trasy. Faktyczne przenoski miałem na całej dwudniowej trasie łącznie 7 razy, gdzie połowa wynikała nie z ograniczeń packrafta, ale ze źle wybranej trasy. 

Sam Expedition nie dość, że naprawdę niewiele zanurza się w wodzie i bez skega nie ma po prostu czym szurać, to jeszcze w takiej konfrontacji z kajakarzami, którzy pływają od brzegu do brzegu gdzie jest nieco wody, sporo przy tym nadrabiając, a potem zatrzymując się na płyciźnie, wypada na tyle dobrze, że bez najmniejszego problemu byłem w stanie zostawiać ich w tyle, a miał być to pojazd dość wolny 😀 

No i do tego przyjemność i łatwość manewrowania między jakimikolwiek przeszkodami – nie ma absolutnie żadnego problemu, żeby zrobić na wodzie co się chce (no chyba, że mówimy o dłuższym zawracaniu, ale to już chyba kwestia siły ramion :D), a jak zaczyna to wychodzić i człowiek poczuje to „driftowanie na wodzie” to specjalnie wpływa w różne dziury, bo daje do kupę frajdy. 

Także tyle jak chodzi z grubsza o moje pierwsze wrażenia. Ostatecznie oceniam sprzęt 11/10, nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, to światowa klasa 💪 i kupiłbym go jeszcze raz nawet jeśli kosztowałby drugie tyle.

 

Koszyk zamknij